W dniu wczorajszym późnym popołudniem przechadzając się obok Promenady na warszawskiej Pradze objawił mi się obrazek wszędobylskich różowych baniek mydlanych.
Skojarzenia jednak zadziałały, albowiem zanim zauważyłam logo T-mobile wiedziałam (albo może raczej, byłam niemal pewna), że to za sprawką tej marki.
Praga nie jest częstym świadkiem takich działań, więc miło było się poczuć przez chwilę jak dziecko, chociaż osoba, która te bańki puszczała ewidentnie miała już dosyć tego zajęcia i marzyła, może i o bańkach, ale we własnej wannie.
Wspominając o skojarzeniach w kontekście T-mobile. Moja córka od dawna nuci jingiel, który słyszała prawdopodobnie setki razy w telewizji.
Marko! rodzi się nowy klient, który śledzi Twoje poczynania.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą T-mobile. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą T-mobile. Pokaż wszystkie posty
środa, 29 czerwca 2011
czwartek, 9 czerwca 2011
Raz wszedłem na stół i recytowałem wiersz.
Artykuł na zlecenie marketingowiec.pl na temat rebrandingu Ery.
http://marketingowiec.pl/artykul/-raz-wszedlem-na-stol-i-recytowalem-wiersz-czyli-jak-zmieniala-sie-era
http://marketingowiec.pl/artykul/-raz-wszedlem-na-stol-i-recytowalem-wiersz-czyli-jak-zmieniala-sie-era
Subskrybuj:
Posty (Atom)